<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Działalność pod szyldem. Część I&#8230; czyli o platformach aukcyjnych</title>
	<atom:link href="http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Aug 2007 22:59:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: cm</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-140</link>
		<dc:creator>cm</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Dec 2006 00:54:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-140</guid>
		<description>Dzieki za odp. Bede sie trzymal tej analogii, bo roznice naprawde nie sa tak potezne: mozliwosci prezentacji marki w centrum handlowym sa ograniczone (chocby przez jakas unifikacje wizualna, rozmiary `boksu` etc.), sprzedaz tam oznacza tez inne ograniczenia dla bizensu (np. dni/godziny otwarcia sklepu sa z gory okreslone). A jednak jest grupa marek, ktore funkcjonuja niemal wylaczenie w ramach centrow i maja sie dobrze. W gruncie rzeczy przy decydowaniu `tylko platforma` czy `sklep i platforma` istotniejszym czynnikiem moze sie okazac dla sprzedawcow chec dywersyfikacji kanalow dystrybucji. Trzymam sie opinii, ze marke da sie budowac i rozwijac takze w ramach platformy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieki za odp. Bede sie trzymal tej analogii, bo roznice naprawde nie sa tak potezne: mozliwosci prezentacji marki w centrum handlowym sa ograniczone (chocby przez jakas unifikacje wizualna, rozmiary `boksu` etc.), sprzedaz tam oznacza tez inne ograniczenia dla bizensu (np. dni/godziny otwarcia sklepu sa z gory okreslone). A jednak jest grupa marek, ktore funkcjonuja niemal wylaczenie w ramach centrow i maja sie dobrze. W gruncie rzeczy przy decydowaniu `tylko platforma` czy `sklep i platforma` istotniejszym czynnikiem moze sie okazac dla sprzedawcow chec dywersyfikacji kanalow dystrybucji. Trzymam sie opinii, ze marke da sie budowac i rozwijac takze w ramach platformy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Blog o Internecie</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-128</link>
		<dc:creator>Blog o Internecie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 17:25:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-128</guid>
		<description>

@CM

fajny przykład i po części (w części) mi bliski :-)

ALE

rożnica między działalnością pod szyldem off-line (np. Centrum Handlowym) a szyldem on-line (np. sprzedażą na platformie aukcyjnej) jest dość zasadnicza - choćby biorąc pod uwagę możliwość posługiwania się swoją marką, stosowanie brandingu... możliwość dowolnego kształtowania procesu sprzedaży.

Jeśli `Szalony Guziec` będzie UNIKALNY (w czymkolwiek co jest w stanie dostrzec klient CZYLI co realnie buduje markę) to z pewnością fakt `wyjścia` z `Galerii Mopsów` nie będzie krytyczny dla jego biznesu /choćby dlatego, że związani z MARKĄ będą chcieli się dowiedzieć dokąd sklep został przeniesiony.../

Trzeba zauwazayć, że między MARKĄ a poczuciem UNIKALNOŚCI cech produktu oferowanych pod tą marką jest silna zalezność... baaa......taki jest niewąptliwe jeden z celów MARKI..odróżnić się od innych za pomocą ciągu skojarzeń (pozycjonowanie, repozycjonowanie)...tym bardziej są te skojarzenia unikalne w stosunku do tych, które klient już zna tym większa będzie jego zdolność wiązania danych cech produktów z wybraną marką (lepsza identyfikacja marki i identyfikacja pożądanych cech produktów z konkretną marką).

Wszystko ma swoje plusy i minusy; bynajmniej nie potępiam strategii abstrahującej od tworzenia własnej silnej marki i skupieniu się na efektach skali... wszystko zależy od branży, jej dotychczasowych uczestników, sile nabywcy, barierach wejścia itd. Czyli kłaniają się podstawy zarządzania strategicznego i Analiza Portera :)

Trafne jest zaznaczenie, że ludzie wolą szukać spośród wielu (w centrum, na platformie aukcyjnej) tylko, że znane są przykłady firm on-line w przypadku których myślenie wyłącznie o wygodzie kupującego doprowadziło do upadłości firmy... firma musi na równi z myśleniem o kliencie myśleć o sobie :)

dziękuję za komentarz!

ps: niewątpliwie najlepszą strategią jest rozwaga i krytyczne podejście do każdej opcji A PRZEDE WSZYSTKIM opracowanie sensownej strategii :)

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@CM</p>
<p>fajny przykład i po części (w części) mi bliski :-)</p>
<p>ALE</p>
<p>rożnica między działalnością pod szyldem off-line (np. Centrum Handlowym) a szyldem on-line (np. sprzedażą na platformie aukcyjnej) jest dość zasadnicza &#8211; choćby biorąc pod uwagę możliwość posługiwania się swoją marką, stosowanie brandingu&#8230; możliwość dowolnego kształtowania procesu sprzedaży.</p>
<p>Jeśli `Szalony Guziec` będzie UNIKALNY (w czymkolwiek co jest w stanie dostrzec klient CZYLI co realnie buduje markę) to z pewnością fakt `wyjścia` z `Galerii Mopsów` nie będzie krytyczny dla jego biznesu /choćby dlatego, że związani z MARKĄ będą chcieli się dowiedzieć dokąd sklep został przeniesiony&#8230;/</p>
<p>Trzeba zauwazayć, że między MARKĄ a poczuciem UNIKALNOŚCI cech produktu oferowanych pod tą marką jest silna zalezność&#8230; baaa&#8230;&#8230;taki jest niewąptliwe jeden z celów MARKI..odróżnić się od innych za pomocą ciągu skojarzeń (pozycjonowanie, repozycjonowanie)&#8230;tym bardziej są te skojarzenia unikalne w stosunku do tych, które klient już zna tym większa będzie jego zdolność wiązania danych cech produktów z wybraną marką (lepsza identyfikacja marki i identyfikacja pożądanych cech produktów z konkretną marką).</p>
<p>Wszystko ma swoje plusy i minusy; bynajmniej nie potępiam strategii abstrahującej od tworzenia własnej silnej marki i skupieniu się na efektach skali&#8230; wszystko zależy od branży, jej dotychczasowych uczestników, sile nabywcy, barierach wejścia itd. Czyli kłaniają się podstawy zarządzania strategicznego i Analiza Portera :)</p>
<p>Trafne jest zaznaczenie, że ludzie wolą szukać spośród wielu (w centrum, na platformie aukcyjnej) tylko, że znane są przykłady firm on-line w przypadku których myślenie wyłącznie o wygodzie kupującego doprowadziło do upadłości firmy&#8230; firma musi na równi z myśleniem o kliencie myśleć o sobie :)</p>
<p>dziękuję za komentarz!</p>
<p>ps: niewątpliwie najlepszą strategią jest rozwaga i krytyczne podejście do każdej opcji A PRZEDE WSZYSTKIM opracowanie sensownej strategii :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Blog o Internecie</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-127</link>
		<dc:creator>Blog o Internecie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 17:00:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-127</guid>
		<description>@Marcin Jagodziński

hehe. niezle sie usmialem. dzieki za ciekawy CASE STUDY.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marcin Jagodziński</p>
<p>hehe. niezle sie usmialem. dzieki za ciekawy CASE STUDY.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin Jagodzinski</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-126</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodzinski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 04 Dec 2006 16:20:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-126</guid>
		<description>miałem fajną przygodę z allegro. handlowałem tam koszulkami pod szyldem butik.pl. handlowałem to za dużo powiedziane: sprzedawałem poj. sztuki nieodebrane na poczcie.

zaczęło się od loginu. nie mogłem zarejestrować loginu butik.pl. militaria.pl mogły, ja nie. podobno regulamin się zmienił. ok.

dałem login `butik_pl` i wrzuciłem logo.
http://butik.pl/butik/butshirt.gif (bez napisu `spreadshirt`). okazało się, że łamię regulamin. moja firma nazywała się butik.pl, ale to nie pomogło.

no i zaczął się cyrk. zmieniłem kropkę w logo na podkreślenie. też okazało się, że łamię regulamin, bo... kreska za bardzo przypomina kropkę (miała proporcje boków 2:1). nawet pytałem od jakiej różnicy boków allegro uważa prostokąt za kwadrat :) nie dostałem oficjalnej odpowiedzi, jaką wersję geometrii stosuje firma QXL :) w każdym razie przy stosunku boków 3:1 odpuścili.

a potem zabronili wybierania rozmiaru koszulki (trzeba było oddzielnie sprzedawać S,M,L itd) i odpuściłem.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>miałem fajną przygodę z allegro. handlowałem tam koszulkami pod szyldem butik.pl. handlowałem to za dużo powiedziane: sprzedawałem poj. sztuki nieodebrane na poczcie.</p>
<p>zaczęło się od loginu. nie mogłem zarejestrować loginu butik.pl. militaria.pl mogły, ja nie. podobno regulamin się zmienił. ok.</p>
<p>dałem login `butik_pl` i wrzuciłem logo.<br />
<a href="http://butik.pl/butik/butshirt.gif" rel="nofollow">http://butik.pl/butik/butshirt.gif</a> (bez napisu `spreadshirt`). okazało się, że łamię regulamin. moja firma nazywała się butik.pl, ale to nie pomogło.</p>
<p>no i zaczął się cyrk. zmieniłem kropkę w logo na podkreślenie. też okazało się, że łamię regulamin, bo&#8230; kreska za bardzo przypomina kropkę (miała proporcje boków 2:1). nawet pytałem od jakiej różnicy boków allegro uważa prostokąt za kwadrat :) nie dostałem oficjalnej odpowiedzi, jaką wersję geometrii stosuje firma QXL :) w każdym razie przy stosunku boków 3:1 odpuścili.</p>
<p>a potem zabronili wybierania rozmiaru koszulki (trzeba było oddzielnie sprzedawać S,M,L itd) i odpuściłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: cm</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-125</link>
		<dc:creator>cm</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Dec 2006 22:54:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-125</guid>
		<description>Wyobraźmy sobie &gt;off-line`owyb&gt; sklep z guzikami. Niech zwie się `Szalony Guziec` (marka). Sklep mieści się w centrum handlowym `Galeria Mopsów` (marka). Sklep ma stałych klientów, którzy chętnie tam chodzą, by uzupełnić jakże dotkliwe braki na froncie swej garderoby. Polecają też sklepik niedopiętym znajomym, a na pytania `No dobra, ale gdzie ten Szalony Guziec?` odpowiadają po prostu `W Galerii Mopsów`, co kończy rozmowę, bo wszyscy wiedzą gdzie jest to centrum i umieją się po nim poruszać (więc nie potrzebują wiedzieć na którym piętrze jest `Guziec`). Ale inna grupa klientów trafia do `Szalonego Guźca` tylko dlatego, że odwiedzili `Galerię Mopsów` w poszukiwaniu nowego odzienia - zauważyli sklepik i postanowili wdepnąć w nadziei, że ich ukochane ciuchy przeżyją drugą młodość dzięki ekstrawaganckim rozwiązaniom zapinającym. Biznes kręci się jak dobrze przyszyty guzik.

Czy właciciel `Szalonego Guźca`, uroczy pan Ryszard powinien zrezygnować z tej lokalizacji i pomyśleć zamiast tego o wynajęciu jakiejś oficyny w bramie w mieście (bo na lokalizację przy reprezentatywnej ul. Sowy Kwiat go nie stać)? Czy fakt, że marka `Szalony Guziec` funkcjonuje w ramach marki `Galeria Mopsów` szkodzi sklepowi z guzikami? A może to jednak... symbioza?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyobraźmy sobie >off-line`owyb> sklep z guzikami. Niech zwie się `Szalony Guziec` (marka). Sklep mieści się w centrum handlowym `Galeria Mopsów` (marka). Sklep ma stałych klientów, którzy chętnie tam chodzą, by uzupełnić jakże dotkliwe braki na froncie swej garderoby. Polecają też sklepik niedopiętym znajomym, a na pytania `No dobra, ale gdzie ten Szalony Guziec?` odpowiadają po prostu `W Galerii Mopsów`, co kończy rozmowę, bo wszyscy wiedzą gdzie jest to centrum i umieją się po nim poruszać (więc nie potrzebują wiedzieć na którym piętrze jest `Guziec`). Ale inna grupa klientów trafia do `Szalonego Guźca` tylko dlatego, że odwiedzili `Galerię Mopsów` w poszukiwaniu nowego odzienia &#8211; zauważyli sklepik i postanowili wdepnąć w nadziei, że ich ukochane ciuchy przeżyją drugą młodość dzięki ekstrawaganckim rozwiązaniom zapinającym. Biznes kręci się jak dobrze przyszyty guzik.</p>
<p>Czy właciciel `Szalonego Guźca`, uroczy pan Ryszard powinien zrezygnować z tej lokalizacji i pomyśleć zamiast tego o wynajęciu jakiejś oficyny w bramie w mieście (bo na lokalizację przy reprezentatywnej ul. Sowy Kwiat go nie stać)? Czy fakt, że marka `Szalony Guziec` funkcjonuje w ramach marki `Galeria Mopsów` szkodzi sklepowi z guzikami? A może to jednak&#8230; symbioza?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Blog o Internecie</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-123</link>
		<dc:creator>Blog o Internecie</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Dec 2006 03:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-123</guid>
		<description>Anonimie,

Ten mini wpis jest poswiecony znaczeniu marki...jest to naprawde zarys podstaw

spam...nie, bynajmniej (netykieta sugeruje pewne podejscie jak Double Opt-In i ja bynajmniej nie zaprzeczam ich znaczeniu w jakosci komunikacji via email/newsletter)

zachecam jedynie do lepszej obslugi klienta - korzysci obustronne 

zagadnienia gromadzenia informacji to osobna kwestia ale w e-sklepie jest to oczywiste przetwarzanie zamowienia wiaze sie ze zgoda na przetwarzanie danych (czasami uzytkownik musi to dodatkowo potwierdzic a czasami jest to mu tylko zakomunikowane)

potwierdzenie kupna przedmiotu rowniez mozna przekierowac na odpowiedni system wysylajacy zapytanie o checi i zgodzie na dodanie swojego adresu do (zewn.) bazy mainlingowej....ja nie widze problemu oraz zadnej kolizji z prawem

dzieki za komentarz :)

ps: mimo wszystko trzymalbym sie wersji ze Sprzedawcy sprzedaja poki sprzedaja i za bardzo nie mysla ani o przyszlych relacjach z istniejacymi klientami ani o tworzeniu wlasnej marki... ot to moja impresja

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Anonimie,</p>
<p>Ten mini wpis jest poswiecony znaczeniu marki&#8230;jest to naprawde zarys podstaw</p>
<p>spam&#8230;nie, bynajmniej (netykieta sugeruje pewne podejscie jak Double Opt-In i ja bynajmniej nie zaprzeczam ich znaczeniu w jakosci komunikacji via email/newsletter)</p>
<p>zachecam jedynie do lepszej obslugi klienta &#8211; korzysci obustronne </p>
<p>zagadnienia gromadzenia informacji to osobna kwestia ale w e-sklepie jest to oczywiste przetwarzanie zamowienia wiaze sie ze zgoda na przetwarzanie danych (czasami uzytkownik musi to dodatkowo potwierdzic a czasami jest to mu tylko zakomunikowane)</p>
<p>potwierdzenie kupna przedmiotu rowniez mozna przekierowac na odpowiedni system wysylajacy zapytanie o checi i zgodzie na dodanie swojego adresu do (zewn.) bazy mainlingowej&#8230;.ja nie widze problemu oraz zadnej kolizji z prawem</p>
<p>dzieki za komentarz :)</p>
<p>ps: mimo wszystko trzymalbym sie wersji ze Sprzedawcy sprzedaja poki sprzedaja i za bardzo nie mysla ani o przyszlych relacjach z istniejacymi klientami ani o tworzeniu wlasnej marki&#8230; ot to moja impresja</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Anonim</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-124</link>
		<dc:creator>Anonim</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 02 Dec 2006 00:14:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-124</guid>
		<description>Halo, halo - czy to aby nie zachęta do spamu (niezamówiona informacja handlowa)? Nie można ot tak sobie `gromadzić informacji o klientach`, a potem pisać do nich `rok temu kupiłeś scyzoryk`. To niezgodne z prawem, jeśli wyraźnie nie zaznaczyli, że chcą być na takiej liście mailingowej. Jeśli nigdy nie dostałeś żadnej propozycji mailem, to tylko świadczy o tym, że sprzedawcy znają polskie prawo (i całe szczęście ;)).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Halo, halo &#8211; czy to aby nie zachęta do spamu (niezamówiona informacja handlowa)? Nie można ot tak sobie `gromadzić informacji o klientach`, a potem pisać do nich `rok temu kupiłeś scyzoryk`. To niezgodne z prawem, jeśli wyraźnie nie zaznaczyli, że chcą być na takiej liście mailingowej. Jeśli nigdy nie dostałeś żadnej propozycji mailem, to tylko świadczy o tym, że sprzedawcy znają polskie prawo (i całe szczęście ;)).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dunczyk</title>
		<link>http://infoguru.pl/cudza-marka-budowanie-marki-w-internecie-aukcje-blogi/#comment-114</link>
		<dc:creator>Dunczyk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Nov 2006 02:24:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=190#comment-114</guid>
		<description>niestety polska specyfika myślenia o biznesie rzadko zakłada długi horyzont czasowy :)

niemniej jednak tekst ma sens</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>niestety polska specyfika myślenia o biznesie rzadko zakłada długi horyzont czasowy :)</p>
<p>niemniej jednak tekst ma sens</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
