<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Ekspozycja marki w Internecie</title>
	<atom:link href="http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Aug 2007 22:59:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: qwerty</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-216</link>
		<dc:creator>qwerty</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Aug 2007 22:59:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-216</guid>
		<description>Pierwszy raz jestem na tej stronie i na pewno jeszcze tu wrócę. Fantastyczna treść:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pierwszy raz jestem na tej stronie i na pewno jeszcze tu wrócę. Fantastyczna treść:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Konrad</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-163</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2007 22:57:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-163</guid>
		<description>@Adam: ja oczywiście przeczytałem wszystkie poprzedzające komentarze i rozumiem problem, ale w czasie spotkań z klientem chyba lepiej w ogóle schować te sformułowania i przykryć je konkretami niż tworzyć takie koślawe tłumaczenia, które w ogóle są nic-znaczące :) a z resztą: co ja tam wiem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam: ja oczywiście przeczytałem wszystkie poprzedzające komentarze i rozumiem problem, ale w czasie spotkań z klientem chyba lepiej w ogóle schować te sformułowania i przykryć je konkretami niż tworzyć takie koślawe tłumaczenia, które w ogóle są nic-znaczące :) a z resztą: co ja tam wiem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ADMIN</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-162</link>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Mar 2007 18:36:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-162</guid>
		<description>@Konrad
dzieki za komentarz....
jestem tego samego zdania....z malymi `ale`

- j.ang. nie jest tak popularny wsrod Polakow-Decydentów jakby sie nam moglo wydawac... 

- tlumaczenie pozwala na czesciowe objasnienie :) a terminy ang. sa czesto nie zrozumiale nawet dla osob znajacych j.ang. w stopniu bardzo dobrym (wezmy np. PRIOR VALUE z email marketingu)

`angielski podbił świat ze względu na swoją użyteczność` - mysle ze po prostu Polska nie jest krajem-liderem po ktorym dziedzicza inni :)

podsumowujac......gdybysmy wszyscy znali j.ang. i w samych pojeciach nie bylyby zaklete sztuczki marketingowe to JESTEM ZA :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Konrad<br />
dzieki za komentarz&#8230;.<br />
jestem tego samego zdania&#8230;.z malymi `ale`</p>
<p>- j.ang. nie jest tak popularny wsrod Polakow-Decydentów jakby sie nam moglo wydawac&#8230; </p>
<p>- tlumaczenie pozwala na czesciowe objasnienie :) a terminy ang. sa czesto nie zrozumiale nawet dla osob znajacych j.ang. w stopniu bardzo dobrym (wezmy np. PRIOR VALUE z email marketingu)</p>
<p>`angielski podbił świat ze względu na swoją użyteczność` &#8211; mysle ze po prostu Polska nie jest krajem-liderem po ktorym dziedzicza inni :)</p>
<p>podsumowujac&#8230;&#8230;gdybysmy wszyscy znali j.ang. i w samych pojeciach nie bylyby zaklete sztuczki marketingowe to JESTEM ZA :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Konrad</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-161</link>
		<dc:creator>Konrad</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Mar 2007 18:01:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-161</guid>
		<description>a ja bardzo nie lubię tłumaczenia na siłę terminów angielskich na polski!
`narzędziowe traktowanie marki` to może sobie znaczyć, że prezes wykorzystał markę do prywatnych interesów albo, że ją ktoś potraktował podmiotowo, a na pewno nie wiele ma to wspólnego z `brand utility` (to już chyba raczej `użyteczność marki`... e tam: też gniot); `ukrycie marki pod postacią narzędzia?` - znaczy, że widły w kształcie literek coca-coli?!?!?!

angielski podbił świat ze względu na swoją użyteczność i pogódźmy się z tym w końcu; już nawet Francuzi zdaję się to pojęli, bo zostali z tym swoim `ordinateur`, jak te cepy... pisać kursywą i po problemie :)
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja bardzo nie lubię tłumaczenia na siłę terminów angielskich na polski!<br />
`narzędziowe traktowanie marki` to może sobie znaczyć, że prezes wykorzystał markę do prywatnych interesów albo, że ją ktoś potraktował podmiotowo, a na pewno nie wiele ma to wspólnego z `brand utility` (to już chyba raczej `użyteczność marki`&#8230; e tam: też gniot); `ukrycie marki pod postacią narzędzia?` &#8211; znaczy, że widły w kształcie literek coca-coli?!?!?!</p>
<p>angielski podbił świat ze względu na swoją użyteczność i pogódźmy się z tym w końcu; już nawet Francuzi zdaję się to pojęli, bo zostali z tym swoim `ordinateur`, jak te cepy&#8230; pisać kursywą i po problemie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ADMIN</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-158</link>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jan 2007 17:15:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-158</guid>
		<description>@Bazyl

ciezko sie nie zgodzić z Tobą
coż będę musiał się bardziej starać :-)

chociaż mam wrażenie że czasami `przetłumaczenie` czegoś czyni to dopiero niezrozumiałym....

dodałem w nawisie Twoją sugestię re: brand util.

dzięki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bazyl</p>
<p>ciezko sie nie zgodzić z Tobą<br />
coż będę musiał się bardziej starać :-)</p>
<p>chociaż mam wrażenie że czasami `przetłumaczenie` czegoś czyni to dopiero niezrozumiałym&#8230;.</p>
<p>dodałem w nawisie Twoją sugestię re: brand util.</p>
<p>dzięki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: bazyl</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-156</link>
		<dc:creator>bazyl</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jan 2007 16:11:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-156</guid>
		<description>Strasznie nie lubie `nieprzetlumaczalnych` nazw angielskich :) To moze skrzywienie wyniesione ze studiow, ale moze zamiast mowic Brand Utility mozna by po prostu to okreslic jako Ukrycie marki pod postacia narzedzia.
Lub tez Narzedziowe Traktowanie Marki

Tak samo jak targetowanie brzmi lepiej po polsku - `ukierunkowanie` chociazby.

Wiem, czepialstwo :P Ale wpis interesujacy.

Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Strasznie nie lubie `nieprzetlumaczalnych` nazw angielskich :) To moze skrzywienie wyniesione ze studiow, ale moze zamiast mowic Brand Utility mozna by po prostu to okreslic jako Ukrycie marki pod postacia narzedzia.<br />
Lub tez Narzedziowe Traktowanie Marki</p>
<p>Tak samo jak targetowanie brzmi lepiej po polsku &#8211; `ukierunkowanie` chociazby.</p>
<p>Wiem, czepialstwo :P Ale wpis interesujacy.</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tomek Karwatka</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-153</link>
		<dc:creator>Tomek Karwatka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 17 Dec 2006 20:30:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-153</guid>
		<description>@Adam - dzieki za dobry, przekrojowy tekst.

Osobiscie nie do konca zgadzm sie z komentarzami. Naprawde jest sporo rzesza otwartych na nowosci klientow. Trzeba tylko pokazac im co nowe narzedzie pozwoli osiagnac (nawet szczerze mowiac, ze trudno to przewidziec) oraz zagwarantowac akceptowalny poziom bezpieczenstwa. Zaczelismy dla jednego klienta zajmowac sie WOMM i tym co przekonalo go do uruchomienia wspolpracy bylo osobiste akceptowanie przez klienta wychodacych komunikatow. Tak naprawde chodzi przeciez glownie o zaufanie .. zarowno do agencji jak i do narzedzi, ktore stosuje. Jesli narzedzia sa nowe i slabo znane tym wiecej zaufania trzeba miec do agencji.  W przypadku malych firm moze to byc problem bo nie maja one doswiadczenia w dlugofalowej wspolpracy z agencjami, takie firmy zazwyczaj zatrudniaja agencje adhoc do projektu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam &#8211; dzieki za dobry, przekrojowy tekst.</p>
<p>Osobiscie nie do konca zgadzm sie z komentarzami. Naprawde jest sporo rzesza otwartych na nowosci klientow. Trzeba tylko pokazac im co nowe narzedzie pozwoli osiagnac (nawet szczerze mowiac, ze trudno to przewidziec) oraz zagwarantowac akceptowalny poziom bezpieczenstwa. Zaczelismy dla jednego klienta zajmowac sie WOMM i tym co przekonalo go do uruchomienia wspolpracy bylo osobiste akceptowanie przez klienta wychodacych komunikatow. Tak naprawde chodzi przeciez glownie o zaufanie .. zarowno do agencji jak i do narzedzi, ktore stosuje. Jesli narzedzia sa nowe i slabo znane tym wiecej zaufania trzeba miec do agencji.  W przypadku malych firm moze to byc problem bo nie maja one doswiadczenia w dlugofalowej wspolpracy z agencjami, takie firmy zazwyczaj zatrudniaja agencje adhoc do projektu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ADMIN</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-151</link>
		<dc:creator>ADMIN</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Dec 2006 13:11:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-151</guid>
		<description>@CyberScyzor

`Latwo zrzucac odpowiedzialnosc na tych `niewyedukowanych`` - oj jestem dalek od tego.....można tylko zrzucać winę na nieedukujących..Państwo i Branżę która ew. projekty `promujące` sprowadza do festivali :)

przede wszystkim brakuje źródeł informacji o internecie poza nim... a by sie przydały bo te w internecie czytają osoby wtajemniczone (co jest logiczne :)

zgadzam się jednak, że najlepiej przemawiają przykłady, najlepiej polskie przykłady.......tylko że jest ich mało bo polska mentalność nie akceptuje success stories made in poland... wątpie czy jakiś przedsiębiorca będzie chciał się podzielić historią opartą na prawdziwych liczbach.....ale kto wie - nie sprawdzałem :)

z tymi zyskami to nie jest takie proste..... wiele z form `ekspozycji marki` raczej zysków bezpośrednich nie przynosi lub są bardzo odroczone w czasie.....  a myślę że jednak jesteśmy ZBYT przyzwyczajeni do stosowania prostych ilościowych miar

wydaje mi się że skuteczne budowanie e-strategii to kwestia konkretnej wiedzy z pogranicza finansów, marketingu i zarządzania strategicznego i oczywiście znajomość internetu.... umiejętność obserwacji i adaptacji dobrych wzorców na własne potrzeby

sektor MŚP jest internetowo zaniedbany i niewiele firm chce się nim zająć.......i nie jest to kwestia śródków finansowych bo przecież można dzisiaj wiele projektów współfinansować ze środków UE to jest kwestia zbyt płytkiego pojmowania internetu - ot jako substytutu papierowej ulotki....

dla MŚP internet to strona internetowa.........strona internetowa to agencja reklamowa.......nie chce już się wdawać w dywagację czym jest strona internetowa dla (typowej) agencji reklamowej

problem na pewno jest trudny i zapewne jak w przypadku ludzi cyfrowo wykluczonych trzeba chyba liczyć na następne generacje menedżerów :)

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@CyberScyzor</p>
<p>`Latwo zrzucac odpowiedzialnosc na tych `niewyedukowanych&#8220; &#8211; oj jestem dalek od tego&#8230;..można tylko zrzucać winę na nieedukujących..Państwo i Branżę która ew. projekty `promujące` sprowadza do festivali :)</p>
<p>przede wszystkim brakuje źródeł informacji o internecie poza nim&#8230; a by sie przydały bo te w internecie czytają osoby wtajemniczone (co jest logiczne :)</p>
<p>zgadzam się jednak, że najlepiej przemawiają przykłady, najlepiej polskie przykłady&#8230;&#8230;.tylko że jest ich mało bo polska mentalność nie akceptuje success stories made in poland&#8230; wątpie czy jakiś przedsiębiorca będzie chciał się podzielić historią opartą na prawdziwych liczbach&#8230;..ale kto wie &#8211; nie sprawdzałem :)</p>
<p>z tymi zyskami to nie jest takie proste&#8230;.. wiele z form `ekspozycji marki` raczej zysków bezpośrednich nie przynosi lub są bardzo odroczone w czasie&#8230;..  a myślę że jednak jesteśmy ZBYT przyzwyczajeni do stosowania prostych ilościowych miar</p>
<p>wydaje mi się że skuteczne budowanie e-strategii to kwestia konkretnej wiedzy z pogranicza finansów, marketingu i zarządzania strategicznego i oczywiście znajomość internetu&#8230;. umiejętność obserwacji i adaptacji dobrych wzorców na własne potrzeby</p>
<p>sektor MŚP jest internetowo zaniedbany i niewiele firm chce się nim zająć&#8230;&#8230;.i nie jest to kwestia śródków finansowych bo przecież można dzisiaj wiele projektów współfinansować ze środków UE to jest kwestia zbyt płytkiego pojmowania internetu &#8211; ot jako substytutu papierowej ulotki&#8230;.</p>
<p>dla MŚP internet to strona internetowa&#8230;&#8230;&#8230;strona internetowa to agencja reklamowa&#8230;&#8230;.nie chce już się wdawać w dywagację czym jest strona internetowa dla (typowej) agencji reklamowej</p>
<p>problem na pewno jest trudny i zapewne jak w przypadku ludzi cyfrowo wykluczonych trzeba chyba liczyć na następne generacje menedżerów :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: CyberScyzor</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-152</link>
		<dc:creator>CyberScyzor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Dec 2006 20:13:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-152</guid>
		<description>Acha i jeszcze jedno. Latwo zrzucac odpowiedzialnosc na tych `niewyedukowanych`, ale fakt jest faktem, ze zyjemy w takiej rzeczywistosci jakiej zyjemy. Ja osobisciie jestem fascynatem tematu Internetu, nowoczesnej komunikacji w tym reklamowej. Tyle tylko, ze istotnym dla mnie kryterium oceny mojej wlasnej osoby jest jej skutecznosc. A skutecznosc to dobieranie odpowiednich srodkow. Wiec jesli rozmawiam z osoba swietna w marketingu tradycyjnym nie zarzucam jej calym tym technologicznym `belkotem` zrozumialym tylko dla wybranych, a naprawde bardzo latwo to zrobic, chocby po to zeby blysnac. Bo skoro mowie o rzeczach tak skomplikowanych, ze nikt mnie nie rozumie, to zapewne jestem baaaaardzo madry:) Tylko ze skoro nikt mnie nie rozumie, to rowniez nikt mnie nie kupi i co z tego, ze blysnalem skoro pozostaje kwestia niezrozumienia? 

Na co dzien posluguje sie oczywiscie sformulowaniami brand utility, web 2.0, web 3.0, sieci semanstyczne, gdzy wieksza czesc mojego czasu spedzam z ludzmi, ktorzy tego typu sformulowania rozumieja. I niestety bardzo latwo to przeniesc na grunt `poza`. Gdyz staje sie to naturalne, jest poza swiadomoscia, ze ktos moze nie rozumiec tak naszym zdaniem podstawowych pojec. Usabilty o ktorym tyle sie mowi, dla wiekszosci ludzi jest naprawde tworem totalnie nie zrozumialym, a przeciez obecnie to podstawa, tylko co z tego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Acha i jeszcze jedno. Latwo zrzucac odpowiedzialnosc na tych `niewyedukowanych`, ale fakt jest faktem, ze zyjemy w takiej rzeczywistosci jakiej zyjemy. Ja osobisciie jestem fascynatem tematu Internetu, nowoczesnej komunikacji w tym reklamowej. Tyle tylko, ze istotnym dla mnie kryterium oceny mojej wlasnej osoby jest jej skutecznosc. A skutecznosc to dobieranie odpowiednich srodkow. Wiec jesli rozmawiam z osoba swietna w marketingu tradycyjnym nie zarzucam jej calym tym technologicznym `belkotem` zrozumialym tylko dla wybranych, a naprawde bardzo latwo to zrobic, chocby po to zeby blysnac. Bo skoro mowie o rzeczach tak skomplikowanych, ze nikt mnie nie rozumie, to zapewne jestem baaaaardzo madry:) Tylko ze skoro nikt mnie nie rozumie, to rowniez nikt mnie nie kupi i co z tego, ze blysnalem skoro pozostaje kwestia niezrozumienia? </p>
<p>Na co dzien posluguje sie oczywiscie sformulowaniami brand utility, web 2.0, web 3.0, sieci semanstyczne, gdzy wieksza czesc mojego czasu spedzam z ludzmi, ktorzy tego typu sformulowania rozumieja. I niestety bardzo latwo to przeniesc na grunt `poza`. Gdyz staje sie to naturalne, jest poza swiadomoscia, ze ktos moze nie rozumiec tak naszym zdaniem podstawowych pojec. Usabilty o ktorym tyle sie mowi, dla wiekszosci ludzi jest naprawde tworem totalnie nie zrozumialym, a przeciez obecnie to podstawa, tylko co z tego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: CyberScyzor</title>
		<link>http://infoguru.pl/trendy-w-marketingu-online-promocja-marki-firmy-w-internecie/#comment-150</link>
		<dc:creator>CyberScyzor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Dec 2006 15:04:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://infoguru.pl/?p=203#comment-150</guid>
		<description>Co mozna zrobic? Podawac przyklady, nic tak nie dziala jak konkretne casy, przyklady konkurencji, przyklady zachodnich firm blizniaczych, przemawianie do wyobrazni na poziomie liczb. 

Mimo slabej `slabej swiadomosci` internetowej ludzi na stanowiskach decyzyjnych w sektorze MSP, to jednak sa rozsadni ludzie. I posluguja sie racjonalnymi przeslankami (w ich mniemaniu) przy podejmowaniu decyzji co wybrac zeby skuteczniej wydac pieniadze i dzieki temu wiecej zarobic. 

Internet pelen jest tego typu przykladow. Swoja droga moze wlasnie stworzyc projekt internetowy biblioteki `succes stories` malych firm polskich, ktore umiejetnie wykorzystaly Internet i dzieki temu zyskaly?

Tak mi sie marzy:) Mysle, ze spokojnie moglbym pare przypadkow opisac, choc z driugiej strony mam may kontakt akurat z MSP, duzo sie paletam po duzych koncernach, ale sektor MSP to moim zdaniem bardzo rozwojowa sprawa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co mozna zrobic? Podawac przyklady, nic tak nie dziala jak konkretne casy, przyklady konkurencji, przyklady zachodnich firm blizniaczych, przemawianie do wyobrazni na poziomie liczb. </p>
<p>Mimo slabej `slabej swiadomosci` internetowej ludzi na stanowiskach decyzyjnych w sektorze MSP, to jednak sa rozsadni ludzie. I posluguja sie racjonalnymi przeslankami (w ich mniemaniu) przy podejmowaniu decyzji co wybrac zeby skuteczniej wydac pieniadze i dzieki temu wiecej zarobic. </p>
<p>Internet pelen jest tego typu przykladow. Swoja droga moze wlasnie stworzyc projekt internetowy biblioteki `succes stories` malych firm polskich, ktore umiejetnie wykorzystaly Internet i dzieki temu zyskaly?</p>
<p>Tak mi sie marzy:) Mysle, ze spokojnie moglbym pare przypadkow opisac, choc z driugiej strony mam may kontakt akurat z MSP, duzo sie paletam po duzych koncernach, ale sektor MSP to moim zdaniem bardzo rozwojowa sprawa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
